czwartek, 28 lutego 2013

~243





Placki owsiane podane z jabłkiem, serkiem wiejskim, domowymi powidłami śliwkowymi i kakaowym kremem z awokado





26 komentarzy:

  1. Mój polonista mawia, czego nie wybierzesz to i tak będzie źle. Dlatego jak podejmę złą decyzję, to sobie myślę, że ta druga mogła być jeszcze gorsza:p

    Pyszne placki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja wybieram to, co masz na telarzu, o!^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wybieram placki owsiane! :)

    Odnośnie podejmowania decyzji i dokonywania wyborów... Również jestem w tym straszna...

    OdpowiedzUsuń
  4. moja mama zawsze powtarza, że każda decyzja jest lepsza od braku decyzji. Ja tym się kieruję i w sumie nieźle na tym wychodzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Popieram powyzszy komentarz :) Lepiej zaryzykowac i podjac jakas decyzje niz wiecznie sie wahac.
    wspaniale sniadanie - placuszki, domowe powidla i ten pyszny krem: nie moglo byc lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na takie placki zawsze się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszne placki! Wybieram je, haha:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podejmowanie decyzji bywa czasami bardzo ciężkie, wiem coś o tym...
    A placuszki pierwsza klasa! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lepiej wg mnie na coś się w końcu zdecydować, niż tak się miotać z jednej strony na drugą..
    I miałyśmy dziś podobne śniadanie, choć Twoje dodatki lepsze ;) a przepis na placek napisałam u siebie w komentarzach.

    OdpowiedzUsuń
  10. haha, no rozwaliło mnie to :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ciężkie jest podejmowanie decyzji..
    świetne te placki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że ciężko, bardzo ciężko.

      Usuń
  12. Ja też nie lubię podejmować decyzji, ale lepiej podjąć jedną niż popadać ze skrajności w skrajność...
    Już w weekend sobie zrobię placuchy <33333 Muszę!

    OdpowiedzUsuń
  13. moje otoczenie nabija się, że nie umiem podejmować decyzji, ale to prawda. Zwykłe zakupy spożywcze urastają przy takim przysposobieniu do rangi wydarzenia ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. a u mnie z tym podejmowaniem decyzji jest tak, że ostatecznie to ja ją muszę podejmować:D najgorsze jest kiedy coś nie wypali lub się nie uda.. wtedy wina leży po mojej stronie;D

    OdpowiedzUsuń
  15. wlaśnie też tak mam, że ciężko mi podjąć decyzję, bo żyję z głową w chmurach;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Z podejmowaniem decyzji też jest u mnie problem.. Może się kiedyś tego nauczymy. Trzeba trenować

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe fajnie ,że masz przyjaciółkę ;)
    pyszne te placki , szczególnie z wiejskim <3

    OdpowiedzUsuń
  18. placki <3 Ja właśnie podjęłam decyzję, nie ma opier... ee, obijania, tylko muszę się przyłożyć do tego, co wkrótce ma zaprocentować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne placki :D
    I świetna "definicja" podejmowania decyzji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. dobrze że na śniadanie nie ma takich klusek xd
    super placuchy! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. pyszny musi być ten krem z awokado *o*

    OdpowiedzUsuń
  22. porywam wszystko, oprócz kremu ;p
    a ja jestem bardzo, bardzo niezdecydowana i też nidgy nie wiem jaką decyzję podjąć, co wybrać, a czego nie...

    OdpowiedzUsuń
  23. podjąć decyzję jest bardzo ciężko momentami, ale trzymam kciuki, abyś zrobiła to jak najszybciej i jak najkorzystniej! :)
    a przecież .. ten serek po lewej chyba bardziej kusi? :)
    i placuszki! one też po lewej stronie :D lewa strona najlepsza! :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam placki owsiane ♥ Pychotka!
    Nie zawsze wybieramy słuszną decyzję, takie życie ;) Ale nie martw się, nie tylko Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pojechaaaałaś Ukrainkom i ich jedzeniu ;)

    OdpowiedzUsuń