sobota, 14 września 2013

~348

Ruszam do lasu, łapię słońce, szaleję w kuchni, romansuję z cywilem. A Wy jakie macie plany na sobotę?:)


Gryczany omlet nadziany malinami, śliwkami i słonecznikiem podany z dżemem agrest-kiwi, domowym porzeczkowym, masłem orzechowym i malinami






14 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Ci tego słońca! U mnie ciągle pada ;(
    Ja spędzam weekend z nauką, ale Tobie życzę jak najbardziej udanego wypadu! :)
    Omlet prezentuje się świetnie, a te malinki jeszcze lepiej :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. wycieczka do lasu, idę z Tobą! :) jak byłam mała to chodziłam z babcią na grzyby, na jagody, ach, to było czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Plany na sobotę? Nauka, egzamin tuż tuż, niestety. ;) Ale chyba znajdę czas na film i wyjście na zakupy...

    OdpowiedzUsuń
  4. plany- nauka, sprzątać -już posprzątałam ;p , odpoczynek, zakupy :D będzie przyjemnie i tobie tez takiego miłego dnia życzę! ;*
    cudny placuś, bardzo lubię twoje pyszne kompozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nauka i sprzątanie :)
    pyszny placuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrobiłaś mi wielką ochotę na omleta! Osz Ty! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. a jaki ładniutki i kształtny ten omlet:D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie oczywiście nauka i sprzątanie, mam nadzieję, że wieczorem będę miała więcej czasu dla siebie :)
    Hm, jaki smaczny omlet!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dziś leniuchuję;p z książką i wącham zapachy z kuchni;p;p Zapraszam do mnie na szczyptę soli blog jest nowy tworze go z siostrą:)dodałam cie do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie jak zawsze nic specjalnego..
    Ale Twoje śniadanie mnie zachwyciło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to ciekawą masz sobotę :) U mnie dzisiaj leniuchowanie i odpoczywanie :D
    Pyszny omlet :)

    OdpowiedzUsuń