piątek, 5 kwietnia 2013

~279




Pełnoziarniste owsiane gofry z serkiem wiejskim, powidłami śliwkowymi, jabłkiem, kiwi i cynamonem




28 komentarzy:

  1. Gofry <3

    Otóż to, ze smacznym jedzeniem jest przynajmniej przyjemniej, bez względu na okoliczności :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, muszę odkurzyc swoją serduszkowa gofrownice. :) Piękne, smakowite sniadanko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale bym chciała moją gofrownicę.. ;) tu i teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne gofry, super kształt :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ja uwielbiam powidła śliwkowe! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. tak żałuję, że nie mam gofrownicy;(

    OdpowiedzUsuń
  7. zawsze chciałam mieć taką gofrownicę w serducha <3 mniam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się, z tym jedzeniem. Ale głowa do góry, w końcu przyjdzie to "nad" :*
    Jutro zjem owsiane gofry na śniadanie, na pewno! :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam, mniam :D Takie śniadanie i wszystko inne przestaje się liczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami los się odwraca, bo nie chce, żeby było za łatwo, ale na pewno wszystko będzie dobrze! ^ ^
    I gofry <333 Mogę wpaść na takie śnidanko? : DD

    OdpowiedzUsuń
  11. dawno nie jadłam gofrów , a u ciebie tak smacznie podane ;)
    z takim jedzeniem na pewno przyjemniej ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. owsiane są najlepsze! i te pyszne dodatki.. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne <3
    ubolewam nad tym, że tak rzadko jem gofry :<

    OdpowiedzUsuń
  14. dokładnie, jak jest dobre żarełko, które lubię to od razu humor lepszy i większa motywacja

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie jadłam gofrów.. Właśnie zdaję sobie sprawę jak wielu rzeczy już dawno nie jadłam :D Trzeba nadrabiać szybko :) Pysznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  16. Oddaj mi gofra! Dlaczego moja gofrownica musiała wyjechac z siostrą do warszawy?! ;_;

    OdpowiedzUsuń
  17. To właśnie te chwile kiedy najbardziej żałuję, że nie mam gofrownicy:(
    Nawet owocki są serduszkowe<3

    OdpowiedzUsuń
  18. najważniejsze, że jest dobre śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Karma się zawsze jakoś odwraca.
    A gofrów zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. gooofry! ja nadal swoich nie zrobiłam...

    hej, takie życie, raz jest dobrze, raz gorzej, byleby zawsze umieć i chcieć się podnieść z problemów! buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  21. takie gofry to ja mogę co dzień;D mniaamm!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny pomysl :)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  23. Mimo wszystko, trzeba starac sie myslec pozytywnie :-) oj zjadlabym takie sniadanko :)

    OdpowiedzUsuń