sobota, 6 kwietnia 2013

~280


Kakaowe płatki ryżowe z truskawkami i bananami zapiekane pod bezową czapeczką podane z serkiem wiejskim i domowymi powidłami śliwkowymi




32 komentarze:

  1. Bardzo smaczne to pożegnanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie zakończyłaś piekarnikową erę ;) Podasz przepis na to śniadanko? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 łyżek płatków ryżowych
      1 szklanka mleka
      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      1 łyżeczka kakao
      1 łyżeczka Stevii (lub innego słodzidła)
      2 białka

      Płatki ryżowe zagotować na mleku do zgęstnienia. Po ich lekkim ostudzeniu dodać proszek do pieczenia, kakao i 1 białko, wymieszać. Do natłuszczonej miseczki wyłożyć truskawki i plasterki banana, na to wyłożyć płatki ryżowe. Ubić na sztywno 1 białko z łyżeczką Stevii i wylać na wierzch płatków. Piec 30 minut w 180 stopniach, a potem zajadać ze smakiem:)

      Usuń
  3. smaczne śniadanko ;) proszę o przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm , uwielbiam płatki ryżowe! ale zapiekanych jeszcze nie jadłam! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupię Ci chyba piekarnika turystyczny, Ani, jest mały i mobilny <3

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja się do Ciebie wprowadzam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Yumi, po takim wypieku piekarni będzie za Tobą tęsknił ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. czas szybko minie i te 7 tygodni zleca nie wiadomo kiedy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O jeny, z rana takie pysznosci! Sama nazwa sprawia ze robie sie glodna ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. możesz mi powysyłać twoje wypieki ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie też takie rozstania są zawsze najtrudniejsze. ;< :D ale piekarnik pożegnany w świetnym stylu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniaam *.* Zapiekane płatki ryżowe robiłam ale z bezową czapeczką musiały być boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bezowa czapeczka <3

    Smutno Ci będzie bez piekarnika :( Szkoda, że nie wymyślili jakiś przenośnych...

    OdpowiedzUsuń
  14. beza mi się najbardziej podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. podoba mi się ten pomysł na zapiekana płatki - pychotka !!! ta beza *-*
    czas rozstania najgorszy...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka szkoda, że rozstajesz się z piekarnikiem:(
    Chętnie bym wpadła do Ciebie na takie śniadanko*_*

    OdpowiedzUsuń
  17. to śniadanie podbiło me serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeju! ♥ Musiało być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Genialne śniadanko! I rozumiem ten ból... Sama kiedyś żyłam bez piekarnika, masakra T T

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętaj, że nie zawsze będzie pod górkę! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne, naprawdę cudowne śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super wypiek, bezowa czapeczka brzmi cudownie, mm :D

    OdpowiedzUsuń
  23. zapiekane? pod bezą? skradłaś moje serce!

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę Ci powiedzieć, że jak dla mnie to idealnie połączyłaś te smaki :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się bezowa czapeczka <3 Urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z bezą musiało wspaniale smakować *.* Muszę spróbować przepisu :))

    OdpowiedzUsuń
  27. oo.. ale aż na 7 tygodni? No nie.. Współczuję!
    Ale śniadanie to miałaś przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń