sobota, 8 września 2012

~70


Pudding chlebowy (z żytniego razowca) z jabłkami, suszoną żurawiną, cynamonem, kardamonem, amarantusem ekspandowanym podany z serkiem wiejskim i domowymi powidłami śliwkowymi/domowym dżemem malinowym



26 komentarzy:

  1. Mniam. :) Dawno nie jadłam tego puddingu, a z takimi dodatkami to w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muffiny z nadzieniem budyniowym zawsze są idealne ;).
    Pysznie wygląda ten pudding ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowna z Ciebie koleżanka :) takie muffiny muszą smakować - innej opcji nie ma !

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze jadłam takie puddingi jak byłam mała i są pyszne ,rzeczywiście twój w wersji jesiennej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic lepszego? Przecież takie muffiny są bardzo dobrym pomysłem!

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie jadłem tego puddingu;) chyba muszę w końcu się skusić;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też zabieram się za sprzątanie.:D
    Przed wczoraj miałam na śniadanie taki pudding tylko, że z malinami.;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu spróbować tego puddingu, bo mam na niego ochotę od dłuższego czasu :) Jak zwykle świetne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mmm... jeszcze nie jadłam takiego puddingu... Do wypróbowania! Miseczka z zawartością wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa smaku takiego puddingu, bo wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też postępuje tak ekonomicznie, jeśli chodzi o piekarnik ;)
    Miłego spotkania ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno ucieszy się z muffinek:)
    Miłego spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam wszystkie wydania bread-puddingów, ale mój faworyt to zdecydowanie bread&butter pudding. Mniam !

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie jadłam tego puddingu, bardzo fajnie wygląda :>

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda bosko : ))
    podałabyś przepis na muffiny? :>

    OdpowiedzUsuń
  16. taaak artystyczny nieład w pokoju- świetnie powiedziane :)
    a śniadanie miałaś przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale śniadanko!
    Tylko pozazdrościć;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie drożdżowe, bez nadzienia, posypane makiem.
    A na kolację jak się upiekły posmarowałam je masłem orzechowym,nutellą i kremem kokosowym <3

    OdpowiedzUsuń
  19. artystyczny nieład jest w porządku, do czasu, kiedy my - właściciele pokoju go akceptujemy. :)
    a śniadanko wspaniałe ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się chętnie skuszę na muffinka :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego puddnigu jeszcze nie jadłam. A muffiny na pewno Ci wyszły przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie by na pewno bardzo smakowały ;) Szkoda, ze nie mam takich koleżanek :D
    A ten pudding chlebowy muszę w końcu wypróbować! Jak to smakuje?:>

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie jadłam takiego cuda, muszę kiedyś spróbować!

    OdpowiedzUsuń