piątek, 28 grudnia 2012

~181



Granatowe placuszki podane z serkiem wiejskim, granatem, malinową Activią/jogurtem o smaku orzecha laskowego/dżemem jeżynowym/musem porzeczkowym/masą makową posypane płatkami migdałowymi




28 komentarzy:

  1. Och, masz tę cudowną książkę! Szczęściara :) Też planuję ją kupić, ale już po Nowym Roku...

    Ile dodatków :D Chyba osobny dodatek na każdy placek! Lubię takie urozmaicenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od razu podziel się z nami zdjęciami tych pyszności które przygotujesz! :)
    Placuszki *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. O, napisz później jak ci się podoba książka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepyszny miks smaków :))) Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak zawsze dodajesz takie pyszne dodatki do śniadań ,ze mi ślinka cieknie ;D
    udanego dnia !

    OdpowiedzUsuń
  6. A w jaki sposób zrobisz selerowe puree? Pytam, bo mój seler zalega w lodówce i czas go chyba wykorzystać ;P.
    Miłej zabawy z bratankiem ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Napiszesz potem coś więcej o książce? :D
    pyszne placuszki. :)

    http://lessoninthemorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Też kusi mnie ta książka ;) placuszki wyglądają baardzo apetycznie, porwałabym jednego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie robiłam tego przepisu, napusz potem jak wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pyszne są *.*
    Ja też jak zaczęłabym narzekać to cały dzień by taki był...
    Miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze kupić też tę książkę. :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty zawsze masz takie pyszne dodatki, tutaj akurat do prostych placuszków ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Z granatem jeszcze nie jadłam, wyglądają cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepyszne dodatki :)
    oo, ten przepis musi być smaczny, podzielisz się potem nim z nami?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pochwal się jak zrobisz! Bardzo mnie ciekawi jej książka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Są czasem takie dni do narzekania, ulżyj sobie, pomaga ;)
    Dostałaś Sophie! Była na mojej liście, ale Mikołaj nie znalazł i dostałam Nigellę, zazdroszczę ;)

    Uwielbiam Twoje plackowe śniadania, mają zawsze takie pyszne dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Owoc granatu uwielbiam, pyszne pesteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jakie pyszności tu widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. niedługo muszę zrobić placuszki. dawno nie robiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Narzekaj, narzekaj! Chcę ponarzekać też z Tobą ;p
    Uff, dobrze, że dziś 28, a nie np. 26 grudzień, bo bym pomyślała, że nie szanujesz rodziny i jesteś chora... Kto widział w ogóle owsiankę jeść w święta, wiesz co, wstydź się... ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. prezent genialny i na pewno jeszcze nieraz się przyda. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam te mnóstwo dodatków w Twoich sniadaniach :)
    Btw. tej zapiekanki rybnej z chęcią bym spróbowała ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Granatowe placki są świetne. Zapiekanka też się fajnie zapowiada, muszę zrobić kiedyś coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne placki, mam nadzieję, że dzień się udał, bo zapowiadało się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. czytam opis 'granatowe' i od razu pomyślałam co ona tam dała, że one będą miały granatowy kolor hahaha:D a później dopiero taki przebłysk ''aaaa.. takie granatowe'' ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurcze, nie mam tutaj blendera. Myślisz, że jak potraktuję seler mikserem to coś z tego będzie? ;>

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam z granatem :) A rybna zapiekanka jest pyszna, w takim wydaniu na pewno znakomita!

    OdpowiedzUsuń