piątek, 22 marca 2013

~265

Najpierw 3 miesiące czaiłam się w sklepie na bulgur, cały czas niezdecydowana. W końcu przed powrotem do domu kupiłam. Chyba tylko po to, żeby przeleżał kolejny miesiąc na kuchennej szafce budząc zainteresowanie taty. Ale doczekał się otwarcia i ... dlaczego ja tyle zwlekałam?! 



Bulgur na mleku kokosowym wymieszany z serkiem wiejskim podany z dżemem malinowym, malinami i świeżymi wiórkami kokosa





29 komentarzy:

  1. Nigdy nie słyszałam o czymś takim jak bulgur :)
    aż muszę wygooglować, co to takiego ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez nigdy tej kaszki nie widzialam i nie jadlam;/

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy raz słyszę o bulgurze ... dziwne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie pierwszy raz o niej słyszę, ale nie mam pojęcia jak smakuje... jak smakuje? : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Chetnie bym sprobowala, rowniez nigdy nie jadlam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ją z kolei jadła te kaszę i bardzo mi smakowala . :) Chętnie kupilabym ją ponownie tylko po to, żeby zestawić ją z tymi pysznymi rzeczami, które dziś u Ciebie widzę :3

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie jadłam tej kaszy, chyba nawet nie widziałam w żadnym ze sklepów w których kupuję. chętnie bym spróbowała w takim wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też nie próbowałam bulguru.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zatem teraz u mnie włączy się opcja "może kupię bulgur?", zatem zanim go faktycznie wypróbuję będzie już lato w pełni :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nigdy nie rzuciła mi sie w oczy:-) ale chętnie jej spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze go nigdy nie jadłam ,ale pysznie u ciebie podany,może zakupię kiedyś ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie jadłam tej kaszy, a wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować i bulgur, i mleko kokosowe. Zapowiada się nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też jeszcze nigdy ni jadłam, ale prezentuje się całość fajnie u Ciebie :) Kokosowe mleko - pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie jadłam, cały czas go jakoś w sklepie omijam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może się ośmieszę, ale pierwszy raz słyszę słowo bulgur oO
    Jednak Twoje zdjęcie zachęciło mnie do kupienia i spróbowania ^ ^ Super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jadłam tej kaszy, ale całość prezentuje się bardzo smakowicie! :) Muszę ją dorwać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Patriotyczny? ale śmiesznie :D A poza tym - Bulgur? Nigdy nie widziałam, ani nigdy o tym nie słyszałam. Czy do ma podobny do czegoś smak?

    Wieeeesz co? Ja to bym chciała kiedyś zobaczyć Twoje śniadanko BEZ serka wiejskiego, hihi :)) :*

    OdpowiedzUsuń
  19. I ja również nie słyszałam o tej kaszy ale pewnie jest pyszna, zwłaszcza w takim wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ależ u Ciebie malinowo, pyszności :))
    jeśli kiedyś spotkam w sklepie taką kaszkę od razu skojarzy mi się z Tobą i kto wie, może i ja się skuszę? :))

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  21. ale kusicie tym bulgurem:D

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba powinnas stworzyć osobnego posta z wytłumaczeniem co to jest bulgur? (swoją drogą śmieszny wyraz ;p) bo pierwsze słyszę ;p ale dodatki do niego świetne ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. nie będę inna od reszty- nie mam pojęcia co to jest bulgur, ale skoro smaczny, to może warto się dokształcić :P mmm, malinki!

    OdpowiedzUsuń
  24. A może podzielisz się, bo ja nigdy jeszcze nie miałam sposobności się zaczaić?

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolejny raz słyszę dobra opinie o bulgur, sama chyba muszę ja kupić :)

    OdpowiedzUsuń