środa, 27 marca 2013

~270

Fanką knedli, pyz czy innych takich kluchów nigdy nie byłam i raczej na zmianę się nie zanosi, ale takie z dodatkiem kaszy manny to pyszny wyjątek od reguły! I dzięki nim nie boli nawet wstawanie o takich nieludzkich porach:) 

Knedle z kaszy manny podane z bananem, melonem, domowym musem z porzeczek i czekoladowymi kulkami ryżowymi




36 komentarzy:

  1. Muszę je w końcu zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale muszą być dobre;p;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie, mi by się nie chciało ich lepić tak rano, ale cóż, na obiad byłyby równie dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Podłączam się do pytania, bo wyglądają bosko!

      Usuń
    2. I ja, i ja! :D
      Mannowych jeszcze nie jadłam, ale wystarczy popatrzeć na zdjęcia i już wiem, że mam czego żałować :P

      Usuń
    3. przepis na 2 porcje:
      250g twarogu półtłustego
      1 spore jajko
      6 łyżek kaszy manny
      2 łyżki mąki żytniej
      1 łyżka otrębów żytnich

      Twaróg rozgniatam widelcem, dodaję jajko i pozostałe składniki i mieszam. Formuję kulki wielkości orzecha włoskiego i wrzucam na osolony wrzątek, gotuję ok. 5 minut:)

      Usuń
  5. takich knedli to jeszcze nie jadłam, a na pewno warto :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę zrobić takie knedle :) Ja za to jestem fanką kluseczek, knedli, kopytek itd. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, wieki ich nie robiłam! Ale musiałaś mieć dobre śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba jeszcze nie jadłam knedli, a jeśli tak to musiałam być za mała żeby to zapamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. hej :) nie myślałaś o tym, aby spotkać się z whiness ? :) obydwie mieszkacie w Niemczech :) sądzę, że stworzyłybyście niezły duet :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow:) fantastyczne:) pychota:)

    OdpowiedzUsuń
  11. łał podziwiam za chęci z rana

    OdpowiedzUsuń
  12. Biorę knedla i melona :D Albo oddawaj cały talerz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja wręcz przeciwnie - jestem fanką knedli ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też nie jestem fanką takich kluskowato-pyzowatych cudów, ale przepis na podobne gdzieś mam... Trzeba by się przełamać, no nie? :p

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja jestem fanką klusek, więc wpraszam się do Ciebie na to dzisiejsze śniadanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chodzą za mną już od dłuższego czasu, a że mam twaróg to chyba jutro zrobię! Cudnie Twoje wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja uwielbiam wszelakie kluchy! gdybym tylko umiala zrobic takie ladne knedle :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę zrobić wreszcie knedle, albo może Mama zrobi.? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. podziwiam zapał i chęci o takiej godzinie! na pewno było warto!

    OdpowiedzUsuń
  20. o, mam gdzieś zapisany przepis na nie. jeśli Ty nie jesteś fanką knedli a Ci smakowały to mi na bank będą bo uwielbiam takie kluchy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy o tych kulkach nie słyszałam:D

    OdpowiedzUsuń
  22. O jejku jejku ale pyszne kluski <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja zazdroszczę tych dodatków :D

    OdpowiedzUsuń
  24. poranne lepienie knedli ,fajna robótka ! hehe ;D potem przynajmniej można rozkoszować się tak pysznym śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. za kluchami tez nie przepadam, ale te prezentują się bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. bajeranckie knedelki :D z chęcią bym się poczęstowała takimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne kluchy :) Kuszą wciąż mnie, i kuszą... :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ty zawsze masz takie fantastyczne dodatki i zawsze tak na bogato u Ciebie ;p podoba mi się to xD

    OdpowiedzUsuń
  29. A j ajuż byłam pewna, że pierogi! Choć nie uważam, że knedle są tu choćby trochę gorszą opcją ;)

    OdpowiedzUsuń