wtorek, 13 listopada 2012

~136


Placki z gruszką nashi i cynamonem podane z serkiem wiejskim z cynamonem, domową czekowiśnią i resztką gruszki




24 komentarze:

  1. Zrobiłabyś kiedyś wpis o swoich studiach?... Co dokładnie studiujesz, dlaczego zdecydowałaś się akurat na ten kierunek, jak radzisz sobie z niemieckim? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie jak będę miała wolniejszy dzień, to mogę to zrobić:) nie wiedziałam, że to kogokolwiek może zainteresować:D

      Usuń
  2. tak, trzeba sobie ten czas umilać! :* a te placuszki są do tego idealne! :)) idealne! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. czekowiśnia -czemu ja jej nie zrobiłam?! teraz z chęcią bym ją zjadła ;) jasne, że trzeba umilić sobie taki zawalony dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. za to sniadanie rekompensuje wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A co to za śmieszna odmiana gruszki? Pierwszy raz słysze :D

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to takie połączenie jabłka i gruszki w jednym^^

      Usuń
  6. Ach, żeby mi kiedyć takie wyszły! :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień zaczęty takimi plackami na pewno będzie miły :)
    Oo, jakaś ciekawa odmiana gruszki. Jak smakuje ? :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawi mnie czy dobrze mówisz po niemiecku? ;) mam same nieprzyjemne wspomnienia związane z tym językiem i choćbym chciała nigdy się go nie nauczę ;P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze powiedziawszy nie... to może wydawac się dziwne skoro studiuję częściowo po niemiecku i uczę się w tym języku, ale z samym mówieniem mam ogromną barierę i przez ostatni rok to jeszcze się tylko zacofałam:<

      Usuń
  9. Takie umilanie dnia jest najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak umilać dzień... Och, można codziennie :D Wspaniałe placuszki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne placuszki :) U mnie dzisiaj też będą, tyle że marchewkowe i na obiad :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale cudniaste placki! Na pewno umiliły :)
    Myślałam, że ja dużo chodzę, ale Ty mnie pobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jadłam tę gruszkę, ale niezbyt mi smakowała :) Za to Twoje placuszki wyglądaja obłędnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem jak niemieckie, ale polskie karne to eden z najprzyjemniejszych przedmiotów na studiach prawniczych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. góra pysznych placuszków w jesienny poranek... dla mnie bomba! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. dawno nie jadłam gruszek i z wielką chęcią zjadłabym takie pyszne placuszki ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. jaka smaczna górka placuszków :D

    OdpowiedzUsuń
  18. nie musisz przynajmniej tracić czasu na siłowni :D uwielbiam nashi, muszę posadzić sobie to drzewko :D

    OdpowiedzUsuń