środa, 28 listopada 2012

~151



Omlet biszkoptowy z granatem i białym Michałkiem podany z serkiem wiejskim, deserkiem czekoladowymi z wiórkami czekolady, granatem i resztką białego Michałka






27 komentarzy:

  1. Nazwa niespotykana jak na czekoladę, ale podoba mi się :P
    Pogoda nas już chyba nie będzie rozpieszczać, przyjmuję, że nadchodzą te brzydkie, ponure dni :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy jest!
    I jak zawsze pełen smaków *-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Często tak jest, że te niefotogeniczne rzeczy są najlepsze.. Ależ ja Ci zazdroszczę tych niemieckich słodyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a tam nie wygląda, wygląda mega apetycznie! i te dodatki <3

    OdpowiedzUsuń
  5. E tam nie wygląda, lubię takie nie wyglądające dania, to one zazwyczaj są najsmaczniejsze :) I biały Michałek, kocham!
    A ta czekolada brzmi pysznie, szkoda, że tu takiej nie ma.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba w Polsce nie ma takiej czekolady, przynajmniej ja nie widziałam.
    Twój omlet był na pewno przepyszny, często jest tak że coś nie wygląda jak byśmy chcieli za to smakuje obłędnie, ja np. jem teraz ciasto które uznałam za porażkę bo wyglądało "nie ładnie" a w smaku jest boskie! Więc z Twoim omletem było pewnie tak samo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to nie wygląda? Pożeram go wzrokiem! :D Omnomnomnom.

    OdpowiedzUsuń
  8. pysznie wygląda, lubie te białe Michałki :D:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm, taki omlet to niebo w gębie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już się tak przymierzam i przymierzam do zrobienia takiego posiłku, ale jeszcze jakoś się nie wzięłam za taki omlet. Muszę to w końcu nadrobić, bo wszystkie wersje wyglądają bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak dla mnie wygląda bardzo sympatycznie, ale najważniejsze, że smakował, a nazwa czekolady jest cudowna ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. a idź Ty!
    zazdroszczę takiego ładnego, nierozwalonego omleciorka!:D

    OdpowiedzUsuń
  13. niemieckie słodycze są najlepsze na świecie, zawsze jak tam jestem to nie wiem co wkładać do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tak z granatem jest przepyszny! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. smak śniadania jest najważniejszy! :) a omlet na pewno smakował cudnie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda, wygląda apetycznie! Michałek na pewno dodał jeszcze lepszego posmaku omletowi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. W śniadaniu zdecydowanie ważniejszy jest wygląd niż smak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ja mówię - na odwrót - ważniejszy jest sak niż wygląd.

      Usuń
  18. Ten biały Michałek kusi mnie podwójnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Granat... jeszcze nie jadłam w tym roku, koniecznie muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajnie wyglądasz co Ty gadasz :P ja bym się chętnie na niego nawet teraz skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. mm, właśnie wspaniale wygląda, tak puszyście:D a tej czekolady chętnie bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  22. mniami ! smaczny omlecior z moich ukochanym wieśniakiem ,hehe ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. Białe Michałki są najlpsze ! jestem od nich uzależniona <3

    OdpowiedzUsuń